Przez lata video kojarzyło nam się z kinem czy telewizją. Produkcja materiałów filmowych była dla zwykłego śmiertelnika nieosiągalnym marzeniem. Z czasem pojawiać zaczęły się technologie komercyjne umożliwiające kręcenie własnych filmów. Jednak podzielenie się tymi materiałami z szerszą niż najbliżsi widownią było prawie nierealne.

0

lat temu

Dokładnie 10 lat temu nastąpił przełom, który na zawsze zmienił znaczenie video nie tylko dla zwykłych ludzi, ale także dla marketingu. W lutym 2005 roku powstał serwis YouTube. Serwis ten umożliwił bezpłatne dzielenie się swoimi materiałami filmowymi z całym światem. Ten zwrot akcji w kontekście dystrybucji materiałów filmowych, z czasem okazał się być również zwrotem akcji w kontekście społecznym. Dominacja telewizji, w zakresie określania tego, co mamy oglądać została przekreślona. W ciągu tych 10 lat pojawiły się dziesiątki, a może nawet setki tysięcy twórców video, którzy wokół swoich kanałów w serwisie YouTube zbudowali społeczność, jakiej nie powstydziłaby się żadna duża stacja telewizyjna. Dokonujące się zmiany nie mogły pozostać bez wpływu na działania marketingowe.

Jeszcze kilka lat temu w Polsce marketer, aby zrealizować kampanię video, miał tylko jedną opcję – zrealizować ją w którejś ze stacji telewizyjnych. Te zaś z uwagi na monopol w zakresie reklamy video, windowały stawki zarówno za produkcję, jak i emisję. Półroczna kampania reklamowa w jednej stacji telewizyjnej w Polsce kosztowała od kilku do kilkunastu milionów złotych. Poza wielkimi koncernami nikt w Polsce nie mógł pozwolić sobie wydatek. A przecież to małe i średnie przedsiębiorstwa stanowią większość polskiej gospodarki.

Jednym z pierwszych przystępnych kanałów dystrybucji video był właśnie YouTube. Marketerzy szybko włączyli ten kanał do portfolio swoich działań. Potencjał tkwiący w video marketingu dostrzegli też inni. Okazało się, że i Facebook umożliwił marketerom realizację takich działań.

Video marketing stał się jedną z najczęściej wybieranych form realizacji kampanii marketingowych. Liczby mówią same za siebie. Co czwarta osoba, która obejrzała video, szuka informacji na temat produktu czy usługi, której dotyczył film. Aż 12% osób kupuje produkt, który pojawił się w obejrzanej przez nie reklamie. Co więcej ponad 50% marketerów na całym świecie już dziś deklaruje, że video to typ działań marketingowych, w którym osiągają najlepszy ROI.

50%

Jesteśmy w punkcie, w którym nie czas na to, by zastanawiać się, czy działania video marketingowe są nam potrzebne. To czas na pytanie, jak je skutecznie realizować. Pomysł na mojego bloga sprowokowany był chęcią odpowiedzi na to pytanie. Chcę się z Wami podzielić moim doświadczeniem, wiedzą, a może przy odrobinie szczęścia zainspirować Was do nietypowych rozwiązań – bo takie właśnie w video marketingu osiągają największy sukces.