Blogerzy i vlogerzy bardzo strzegą poufności i dyskrecji w temacie komercyjnej współpracy z markami. Jeszcze do niedawna twórcy wstydzili się tego, że aby móc tworzyć wartościowe treści, są zmuszeni do biznesowych relacji z firmami.

Estymacje na temat kwot wynagrodzeń jakie otrzymują blogerzy i vlogerzy czy warunków jakie są im stawiane w kontraktach przy współpracy z markami są nadal owiane tajemnicą i wywołują wypieki na twarzy.

Spróbuje zatem odkryć rąbka tej tajemnicy w rozmowie z Maćkiem Budzichem, wyjadaczem polskiej blogosfery.

promuj artykuł