Moja historia o tym, jak dowiedziałam się kim jest Michał Sadowski, jest kliszą. Przeczytałam jego książkę „Rewolucja Social Media” od deski, do deski. Pamiętam, że jeszcze długo po przeczytaniu pożyczałam tę książkę znajomym. Do momentu, w którym zaginęła. Od tego czasu kupiłam jeszcze dwie sztuki. W mojej firmie krążą ciągle, przechodząc z rąk do rąk. Każdy nowy pracownik zaczyna od tej lektury.

Zawsze byłam ogromną fanką historii Michała. Zbudował przecież nie tylko markę Brand 24, ale przede wszystkim markę Michał Sadowski.

Jadąc na wywiad, miałam bardzo wyraźne wyobrażenie tego jaki jest Michał. I zdziwiłam się…pozytywnie! Okazał się człowiekiem, który jest absolutnie „normalny” i skromny. Nie ma w nim ani krzty fałszu czy sztuczności. Pod koniec wywiadu Michał opowiedział mi o tym, co wpłynęło na to kim jest dzisiaj. Ta historia zrobiła na mnie ogromne wrażenie:

promuj artykuł